FIT LUTY na finiszu.

Ostatni luty, czyli wyjątkowo nie 28, ale w tym roku 29. Moje wyzwanie blogowe polegające polegające na codziennej aktywności fizycznej przez 30 minut dla lepszego samopoczucia i zdrowia dobiega dziś końca. Choć dłuższe niż gdyby było w roku nie przystępnym, ale z drugiej strony zacząłem je 3 lutego, więc przydał się ten dodatkowy dzień. Oczywiście moja i mam nadzieję także Wasza przygoda z codzienną aktywnością … Czytaj dalej FIT LUTY na finiszu.

DWA TYGODNIE ZA MNĄ! – FIT LUTY

Mogłoby się wydawać, że dopiero co zacząłem pierwsze blogowe wyzwanie – FIT LUTY, a już minęły dwa tygodnie. Tak, tak, już tyle czasu upłynęło od tłustego czwartku. Od dnia, kiedy postanowiłem coś zmienić w swoim życiu, wprowadzić dobre nawyki i zadbać jeszcze bardziej o siebie na wiosnę, lato, jesień…, na zawsze. Bo ile można było planować i kolejny rok kończyć z  masą niespełnionych celów? Właśnie, … Czytaj dalej DWA TYGODNIE ZA MNĄ! – FIT LUTY

3 RAZY ZERO, CZYLI MOJE SPOSOBY NA WYTRWANIE W POSTANOWIENIU FIT LUTY.

Pierwsze dni realizacji wyzwania FIT LUTY (więcej info tutaj) lub jakiegokolwiek innego postanowienia bywają najgorsze, dlatego stworzyłem własne zasady, którymi kieruję się, by udało mi się wytrwać skutecznie w danym postanowieniu i bardzo szybko nie polegnąć. Na początku każdego wyzwania jest trudno – nawet czasami niezwykle trudno. W przypadku FIT LUTEGO najgorszy nie jest pierwszy dzień, a dopiero kolejne dni, kiedy zaczyna czasem coś pobolewać … Czytaj dalej 3 RAZY ZERO, CZYLI MOJE SPOSOBY NA WYTRWANIE W POSTANOWIENIU FIT LUTY.

FIT LUTY – START!

Wiem, że ostatnio był Tłusty Czwartek – dzień, kiedy można nie liczyć kalorii i pozwolić sobie na dużo przyjemności oraz słodkości, ale to także dobry moment na podjęcie pewnego wyzwania, szczególnie po tym dniu. Zacznijmy jednak od początku, o co chodzi. 😉 Zazwyczaj jest tak, że trudno do czegokolwiek samodzielnie zmotywować się albo zapał mija tak szybko jak szybko pojawił się, czyli po kilku dniach. … Czytaj dalej FIT LUTY – START!